Dziennik architektury i środowiska zbudowanego

realizacje

MVRDV w Pekinie: dichroizm, siedem bram i pytanie o podział pracy

MVRDV zaprojektowało dichroiczny flagowiec dla Urban Revivo w Sanlitun. Fasada zmienia kolor jak skrzydło motyla — i jest marketingowo perfekcyjna. Architektura mieszka w środku.

Markthal w Rotterdamie — projekt MVRDV (2014). Charakterystyczna podkowiasta forma z wielką szklaną fasadą; ta sama pracownia zaprojektowała flagowiec Urban Revivo w Pekinie. Fot. Fred Romero, CC BY 2.0, Wikimedia Commons
Markthal w Rotterdamie — projekt MVRDV (2014). Charakterystyczna podkowiasta forma z wielką szklaną fasadą; ta sama pracownia zaprojektowała flagowiec Urban Revivo w Pekinie. Fot. Fred Romero, CC BY 2.0, Wikimedia Commons

Staniesz przed nim i nie możesz zdecydować, jaki jest kolor. Niebieski — ale zrób dwa kroki w lewo i robi się fioletowy. Nie ma złego oświetlenia, nie ma złej godziny. To działa zawsze. MVRDV skończyło dichroiczny flagowiec Urban Revivo w dzielnicy Sanlitun i pytanie, które budynek zadaje, jest proste: czy to jest architektura, czy reklama?

Odpowiedź, jak to zwykle bywa z pytaniami o podział pracy, jest bardziej skomplikowana niż samo pytanie.

Fizyka powłoki

Dichroizm to właściwość cienkiej warstwy interferującej nałożonej na powierzchnię refleksyjną. Ta sama zasada, która działa w skrzydłach motyla Morpho menelaus — błękitna w jednym ujęciu, srebrna w innym — tu jest aplikowana na aluminiowe płytki i rurki zawieszone na fasadzie 4120-metrowego budynku. Nie ma pigmentu. Kolor jest funkcją kąta, nie substancji.

Powłoka wzmacnia lub wygasza długości fal w zależności od tego, skąd patrzysz — stąd przejście z niebieskiego w fioletowy wzdłuż osi obserwatora podczas spaceru. Producent płytek nie został ujawniony przez MVRDV. To rzadkie przy realizacji tej pracowni, która zazwyczaj bywa precyzyjna w kwestii źródła materiałów. Sugeruje wyłączność kontraktową albo NDA z dostawcą — co z kolei sugeruje, że po tej fasadzie nie ma tańszej kopii.

Aluminiowe elementy wybrzuszają się w trójwymiarowe faliste formy. Fasada nie jest płaska nawet w rzucie. To nie jest okładzina elewacyjna — to skóra z napięciem i ruchem własnym. 4120 metrów kwadratowych, cztery kondygnacje.

Siedem bram i ich gramatyka

7 otworów w elewacji nawiązuje do tradycyjnej chińskiej bramy księżycowej. Nawiązanie nie jest przypadkowe — Sanlitun leży kilka kilometrów od historycznych hutongów i Zakazanego Miasta, a Urban Revivo to marka, która chce wpisać swój wizerunek w kulturowy kontekst chińskiej metropolii.

Ale MVRDV nie powtórzyło formy jeden do jednego. Sekwencja otworów przez cztery kondygnacje to projekt wariacyjny: koło na parterze ewoluuje w łuk na pierwszym piętrze, zaokrąglony prostokąt na drugim, odwróconą krzywą na szczycie. Gradacja geometryczna. Formalna narracja w pionie.

I tutaj zaczyna się problem semantyczny.

Moon gate ma w chińskiej architekturze konkretną funkcję: jest progiem. Wyznacza przejście z jednej strefy do drugiej — z ulicy do dziedzińca, z zewnętrza ogrodu do jego wnętrza. Kształt koła nie jest ornamentem; jest związany z tą semantyką, z ideą przejścia i zmiany rejestracji przestrzennej. Siedem okrągłych i quasi-okrągłych otworów w fasadzie, przez którą nie wchodzi się z ulicy wprost, to cytowanie formy z odciętą funkcją znaczeniową.

To nie jest wada. To jest decyzja projektowa, którą warto rozpoznać za to, czym jest.

MVRDV przetworzyło moon gate z progu w motyw. W elewacji Urban Revivo ta forma jest ikonem — rozpoznawalnym, fotografowalnym, kulturowo zabarwionym. To jest różnica między gestem architektonicznym a architektonicznym brandingiem. Obie są uzasadnione w typologii flagowca. Warto jednak wiedzieć, czym operujemy.

Klasyczna chińska brama księżycowa — okrągły otwór w białym murze, za nim ogród. Fot. Dominicus Johannes Bergsma, CC BY-SA 4.0, Wikimedia Commons
Moon gate jako typ architektoniczny: okrąg w murze wyznacza przejście, zmianę strefy. MVRDV zastosowało tę formę siedem razy w elewacji — jako motywy, nie jako bramy.

fot. Dominicus Johannes Bergsma · CC BY-SA 4.0 · Wikimedia Commons

Brief, który zamknął połowę pola

Urban Revivo to chińska fast fashion. Ekspansja agresywna, kolekcje rotowane w krótkim cyklu, sklepy w całej Azji Wschodniej i rosnąca obecność w Europie. Marka potrzebowała budynku, który sam w sobie jest komunikatem — nie pojemnikiem na odzież, lecz wizerunkiem wyniesionym do skali elewacji.

MVRDV wiedziało, dla kogo projektuje.

Dichroiczna fasada jest w tym kontekście rozwiązaniem trafnym na styku architektury i strategii marki. Każde zdjęcie budynku jest inne — kąt, godzina, parametry aparatu zmieniają wszystko. Każde jest prawdziwe. Efektu nie da się odtworzyć bez tej samej powłoki, co oznacza, że fasada jest chroniona wizerunkowo podobnie jak znak towarowy. Budynek stał się IP.

Elewacja Urban Revivo w Sanlitun będzie cyfrowo wszechobecna. Spełni zadanie marketingowe weryfikowalnie i skutecznie.

To nie czyni jej architekturą. To czyni ją doskonałym opakowaniem.

To, co jest w środku

Wnętrze robi coś innego.

Szara cegła nawiązująca do pekińskich hutongów — tradycyjnych zabudowań miejskich alej — jest materiałem matowym, porowatym, absorbującym. Nie odbija. Nie emituje. Pochłania dźwięk i wzrok. Fasada jest zaprojektowana tak, żeby przyciągać uwagę z odległości. Wnętrze jest zaprojektowane tak, żeby utrzymywać uwagę z bliska.

Sześć tematycznych stref sprzedaży nosi nazwy: Soft, Playful, Urban, Daring, Unexpected, Avant-Garde. To nie są kategorie produktowe — to są stany afektywne. Daring nie opisuje kolekcji; opisuje, jak kupujący ma się czuć. Avant-Garde nie jest szufladką asortymentową, jest obietnicą doświadczenia. Ten podział jest psychograficzny, nie merchandisingowy — i to jest architektoniczny pomysł na organizację przestrzeni, nie decyzja stylisty.

Szara cegła w opozycji do dichroicznego aluminium to świadomy montaż dwóch rejestrów. Zewnętrze mówi: patrz na mnie. Wnętrze mówi: zostań. Fasada działa w sekundy — ktoś mija budynek, widzi zmianę koloru, wyciąga telefon. Wnętrze działa w minuty — ktoś wchodzi, zwalnia, czyta przestrzeń przez fakturę ścian. To jest prawidłowy podział pracy dla budynku, który musi być widzialny na 100 metrów i użytkowy przez 30 minut zakupów.

Jacob van Rijs i jego zespół umieścili architekturę wewnątrz briefu, który wymagał marketingu na zewnątrz. Fasada spełniła wymaganie klienta. Wnętrze wnosi wymaganie architekta.

Zbliżenie na fakturę szarej cegły — granulowana powierzchnia, wyraźne spoinowanie, ślad czasu wpisany w materiał
Szara cegła nawiązująca do pekińskich hutongów to jedyna powierzchnia w budynku, która nic nie wysyła. To jest właśnie jej praca.

Flagowiec jako budynek

Typologia sklepu flagowego jest stosunkowo nowa jako oddzielna kategoria architektoniczna — siedemdziesiąt lat temu nie istniała w tej formie. Dziś jest wyspecjalizowana: flagowiec musi kodować wartości marki, musi być fotografowalny w mediach społecznościowych, musi funkcjonować jako przestrzenny znak towarowy.

Urban Revivo Sanlitun Flagship Store spełnia te warunki z nadwyżką.

Pytanie o dichroiczne elewacje jako architekturę nie ma jednej odpowiedzi, bo sam budynek nie jest jednorodny. Zewnętrze to produkt klienta. Wnętrze to budynek architekta. Obydwie części istnieją pod tym samym adresem i trudno je od siebie oderwać — ale warto wiedzieć, gdzie przebiega granica.

W Urban Revivo Sanlitun narysował ją Jacob van Rijs. Gdzieś między dichroicznym aluminium na fasadzie a szarą cegłą w środku. I był to gest nieoczywisty — bo brief na to nie nalegał.